Rządcy diecezji i kościół św. Jakuba
Na około dziewięć lat, od 27 czerwca 1962 r. przerwane zostały prace związane z odbudową kościoła św. Jakuba. Kierownik Wydziału do Spraw Wyznań Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Szczecinie Henryk Kołodziejek pisemnie poinformował proboszcza parafii św.
Jakuba ks. Juliana Janasa: „że wobec braku decyzji co do odbudowy budynku kościoła p.w. św. Jakuba, żadne prace budowlane przy tym budynku nie mogą być przez parafię prowadzone”. 27 kwietnia 1971 r. ten sam kierownik wydziału podpisał zgodę na odbudowę kościoła.
Wiadomość o decyzji WRN została ogłoszona w niedziele 2 maja 1971 r. na wszystkich mszach w kościele św. Jana Chrzciciela, który był dla parafii św. Jakuba kościołem zastępczym. Dwie tablice informacyjne umieszczono w miejscach widocznych przy ruinie kościoła. Ks. proboszcz Julian Janas, zabiegał o głos biskupa gorzowskiego Wilhelma Pluty (konsekrowanego na biskupa 7 września 1958 r.) w sprawie odbudowy i wsparcia dla kościoła św. Jakuba.
W niedzielę 14 listopada 1971 r. proboszcz parafii św. Jakuba gościł w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa i odczytywał odezwę bp. ordynariusza Wilhelma Pluty – o odbudowie kościoła św. Jakuba. Był to jeden z pierwszych sygnałów iż świątynia będzie służyć jako katedra.
Drodzy Bracia, Parafianie św. Jana Chrzciciela w Szczecinie!
Po raz pierwszy odzywam się do Was wszystkich o pomoc. Znacie Szczecin, bo w nim mieszkacie – odbudowany tak pięknie wielkim trudem ludu polskiego. Wiecie że u bramy wejściowej do Szczecina stoi olbrzymi kościół św. Jakuba, zniszczony przez działania wojenne, ongiś chluba katolickiej kultury na tych ziemiach. Po dziś dzień – po tylu latach odzyskania naszych Ziem Zachodnich, stoją tylko ruiny tego kościoła i rażą na tle tak bogato i pięknie odbudowanych gmachów w sąsiedztwie kościoła.
W ostatnim czasie Władze Państwowe zezwoliły na odbudowanie kościoła. Stoimy więc przed olbrzymim zadaniem i nielada wysiłkiem. Odbudowa będzie trwała długo i będzie kosztowała miliony, co przekracza nasze, tj. całej diecezji możliwości finansowe.
Nasza duma narodowa i katolickie poczucie odpowiedzialności za dziedzictwo przeszłości nie pozwalają nam nie podjąć się tego dzieła odbudowy. Upłynęło niewiele czasu od otrzymania zezwolenia, a już odważnie zaczęliśmy prace budowlane, mając ufność w pomoc Bożą, Której Wy Kochani słuchacze macie się stać wyrazem.
Wszyscy goście zagraniczni z podziwem i uznaniem wyrażają się o naszym narodowym i katolickim dziele odbudowy Ziem Zachodnich, które chlubnie świadczy o ofiarności i ogromnej pracowitości nas wszystkich. Zwracam się do Was z gorącą prośbą o pomoc. Ks. Proboszcz parafii św. Jakuba, któremu powierzyłem dzieło odbudowy, zbierze dziś Wasze ofiary, za które Wam już teraz dziękuję.
Myślę, że parafia Wasza przez to nie ucierpi. Wiem bowiem, że zrozumiecie moją prośbę i złożycie ofiarę na odbudowę kościoła św. Jakuba. Pan Bóg pozwoli, że w przyszłości przy tym kościele jako przy katedrze – osiądzie polski biskup Szczecina, jako spadkobierca przeszłości biskupstwa kamieńskiego.
Pozdrawiam Was i błogosławię w Panu
Biskup Gorzowski
Wilhelm Pluta
Wyjazd na kwestę ks. Juliana Janasa nie był jednorazowy. Proboszcz św. Jakuba odwiedził w niedziele i kwestował w Szczecinie w kościołach: Królowej Korony Polskiej (12.09.1971 r.), św. Andrzeja Boboli (19.09.1971 r.), św. Józefa (3.10.1971 r.), św. Stanisława Kostki (17.10.1971 r.). W roku następnym od ks. proboszcza rolę kwestora przejął wikariusz ks. Kazimierz Metryka. Od 24 września 1972 r. i przez następne cztery niedziele ks. Metryka z pismem kurialnym był w parafiach na Warszawie i Gumieńcach w Szczecinie, oraz w Pyrzycach, Lipianach i Łobzie.
Jedną z form pomocy pozyskiwania funduszy było uzyskanie 20 października 1971 r. przez ks. Janasa konta w PKO na wpłaty ludzi dobrej woli. W sprzedaży parafialnej od 18 listopada 1971 r. ukazały się karty fotograficzne z wizerunkiem kościoła św. Jakuba i wielkiego dzwonu oraz z podanym numerem konta PKO.
Cykl: Pod opieką św. Jakuba – parafia i świątynia
ks. Artur Rasmus


Materiały 
