Informacja dotycząca aktualnej sytuacji w kraju z dnia 19 grudnia 1970 r.
Warszawa, dnia 19 grudnia 1970 r.
MINISTERSTWO
SPRAW WEWNĘTRZNYCH
GABINET MINISTRA
Tajne
Egz[emplarz] nr 100
INFORMACJA
dot[ycząca] aktualnej sytuacji w kraju
W dniu 18 bm. około 70% załogi Stoczni im. Warskiego w Szczecinie przybyło na teren zakładu, nie podejmując pracy. Od godzin rannych robotnicy zebrali się na poszczególnych oddziałach i komentowali wydarzenia dnia poprzedniego. Część załogi podejmowała próby wyjścia poza obręb stoczni.
W tym czasie na terenie stoczni doszło do aktów rabunku i dewastacji, m.in. rozbito magazyny z artykułami żywnościowymi i zdemolowano placówkę ORMO. Interweniowały siły ZOMO, które rozproszyły grupy wyrostków i przywróciły porządek.
O godz. 12.00 robotnicy opanowali radiowęzeł, a powołany komitet strajkowy wystąpił pod adresem władz z żądaniami ekonomiczno-politycznymi, sformułowanymi w 10 punktach. Zagrożono jednocześnie, że o ile wysuwane postulaty nie zostaną spełnione - załoga stoczni przystąpi do strajku okupacyjnego. Kierownictwo zakładu przyrzekło przedstawić żądania robotników odpowiednim czynnikom.
O godz. 17.30 pracownicy Stoczni im. Warskiego przystąpili do strajku okupacyjnego, wysuwając dodatkowe żądania:
- bezpartyjnego kierownictwa związków zawodowych,
- bezpośredniego spotkania z Ignacym Logą-Sowińskim[1] na terenie miasta Szczecina,
- wypłacenia robotnikom należności za czas przerwania pracy,
- uwolnienia aresztowanych stoczniowców, którzy nie brali udziału w grabieży mienia społecznego.
Ze swej strony komitet strajkowy zobowiązał się zapewnić ład i porządek na terenie stoczni, nie wychodzić na ulicę miasta do chwili uzyskania odpowiedzi w sprawie wysuniętych postulatów.
Według nie sprawdzonych informacji stoczniowcy grożą, że w przypadku niezrealizowania ich postulatów zniszczą urządzenia stoczniowe i statki znajdujące się w budowie. Do strajku Stoczni im. Warskiego i Remontowej dołączyło się Centralne Biuro Konstrukcji Okrętowych.
Z komitetem strajkowym stoczni skontaktowali się przedstawiciele załóg Huty Szczecin, Papierni Skolwin, Fabryki Maszyn Budowlanych, uzgadniając, że stworzą wspólny front strajkowy, zastosują strajk okupacyjny w swoich zakładach i nie opuszczą ich do czasu pozytywnego rozpatrzenia stawianych żądań.
W dniu wczorajszym miały miejsce na terenie Śródmieścia liczne starcia MO z grupami chuligańskimi, liczącymi w poszczególnych przypadkach około 200 osób. W godzinach popołudniowych częstotliwość starć uległa zwiększeniu. Wzrosła również agresywność grup chuligańskich. Miało miejsce kilka wypadków rabowania placówek handlowych. Od początku zajść do godz. 3.00 dnia dzisiejszego grupy chuligańskie obrabowały 19 sklepów oraz częściowo zniszczyły lub uszkodziły 20 innych placówek handlowych.
W niektórych powiatach (Stargard [Szczeciński], Pyrzyce) stwierdzono indywidualne wystąpienia chuligańskie, mające związek z sytuacją w Szczecinie.
Ekscesy uliczne zostały potępione przez studentów WSR Szczecin, którzy zaofiarowali pomoc organom porządkowym i oddanie krwi dla rannych funkcjonariuszy i żołnierzy WP.
W dniu wczorajszym na terenie Trójmiasta nie doszło do demonstracji i ekscesów. W związku z naruszeniem ładu i bezpieczeństwa w dniu poprzednim w Gdyni - Stocznia Gdyńska została zamknięta. Robotnicy nie zostali wpuszczeni na teren zakładu, lecz z tego powodu nie zanotowano żadnych incydentów. W Porcie Gdyńskim do pracy przystąpiło tylko 500 pracowników.
W godzinach rannych część robotników zatrudnionych w Stoczni Gdańskiej próbowało wejść na teren zakładu celem podjęcia pracy. Zostali oni poinformowani o decyzji chwilowego wstrzymania w niej pracy, po czym wszyscy spokojnie rozeszli się do domów. Jednak w związku z panującym spokojem zezwolono na pracę drugim zmianom w Stoczni im. Lenina, w Stoczni Północnej i w Stoczni Remontowej.
W innych dużych zakładach Gdańska praca przebiegała bez zakłóceń i w zasadzie przy pełnej frekwencji.
Do pewnych zakłóceń porządku publicznego w dniu wczorajszym dochodziło w dalszym ciągu w Elblągu. W godzinach popołudniowych grupy chuliganów wykupywały w sklepach denaturat i benzynę od kierowców. Próbowano podpalić budynek KM PZPR, Przychodnię Rejonową i Centralę Telefoniczną. Planowano również zaatakować budynek KP MO. Grupy te zostały rozproszone przy użyciu sił MO i WP.
W Krakowie podejmowano próby zorganizowania manifestacji w godzinach popołudniowych na Rynku Głównym. O godz. 15.30 wprowadzono blokadę tego rejonu miasta. Patrole MO, ORMO i milicji robotniczej do godz. 19.40 rozproszyły pojedyncze grupy młodzieży i przywróciły w całym mieście spokój. Grupy te w większości składały się z nieletnich, chuliganów i osób niepracujących. Udział studentów w tych grupach był niewielki.
W dniu 18 bm. na terenie kraju zanotowano poza Gdańskiem, Gdynią i Szczecinem przerwy w pracy w 13 zakładach:
- w Elblągu nie podjęła pracy I zmiana załogi „Zamechu” - 1800 osób. II zmiana w tym zakładzie także nie przystąpiła do pracy. Robotnicy grozili podpaleniem zakładu, jeśli nie otrzymają podwyżki. Trwały także przerwy w Zakładach Drzewnych (180 osób), w Zakładach Odzieżowych „Truso”, częściowo w Spółdzielni „Plastik” i Zakładach Samochodowych im. Wielkiego Proletariatu;
- w Białymstoku w Fabryce Przyrządów i Uchwytów nie podjęła pracy I zmiana w ilości 600 osób. Druga zmiana również nie przystąpiła do pracy. Robotnicy żądali w rozmowie z sekretarzem KW PZPR 30% podwyżki i zwolnienia z funkcji z[astęp]cy dyrektora ds. technicznych. Nie podjęli pracy robotnicy III zmiany (78 osób) z Huty Szkła w Białymstoku;
- w Słupskiej Fabryce Mebli miały miejsce przerwy w pracy od godzin południowych. Wieczorem pracowało 240 osób;
- w Zakładach Mechanicznych w Oświęcimiu nie podjęło rano pracy 140, a w „Armaturze” (Kraków) 70 osób. Nie przystąpiła także do pracy grupa 60 robotników w „Kotłomontażu” ze Świętochłowic wykonujących pracę w Zakładach Chemicznych w Oświęcimiu. W wyniku akcji uświadamiającej, w godzinach popołudniowych w trzech wymienionych wyżej zakładach praca przebiegała już normalnie;
- w Sądeckich Zakładach Elektrowęglowych w Bogienicach (woj. krakowskie) 30 robotników nie pracowało przez 2 godziny. Przystąpili oni do pracy po przeprowadzonej z nimi rozmowie;
- w wyniku rozmowy z I sekretarzem KP PZPR przystąpiła także do pracy załoga Fabryki Wentylatorów w Malborku;
- po rozmowie z kierownictwem partyjnym i administracyjnym rozpoczęła także pracę 30-osobowa grupa robotników z WSK we Wrocławiu.
* * *
W dniu 18 bm. (do godz. 24.00) zginęła podczas zajść w Elblągu l osoba cywilna. Na terenie woj. gdańskiego zostało rannych 149 osób, w tym 38 funkcjonariuszy MO i żołnierzy WP. 33 osoby cywilne i 6 spośród sił porządkowych odniosło ciężkie obrażenia ciała. Pięć osób zostało opatrzonych ambulatoryjnie.
W Szczecinie zostało rannych 78 osób, w tym 29 funkcjonariuszy MO i żołnierzy WP. Jedna osoba cywilna zmarła w szpitalu. W 42 przypadkach udzielono jedynie pomocy ambulatoryjnej.
W okresie od dnia 14 do 18 bm. w związku z ekscesami ulicznymi zatrzymano łącznie 2007 osób, w tym 1561 w Gdańsku, Gdyni i Elblągu (18bm. - 302), 245 w Szczecinie (43 - 18 bm.) i w Krakowie 201 (99 - 18bm.).
Wśród 245 osób zatrzymanych w Szczecinie w dniach 17 i 18 bm. było: 145 robotników, 19 uczniów, 5 studentów, 5 int[eligentów] prac[ujących], 7 inicjatywa prywatna, 6 osób niepracujących, 2 emerytów, natomiast o 37 osobach brak danych.
Wśród zatrzymanych ostatnio w Krakowie było: 35 młodocianych robotników, 16 studentów (w tym 2 studentów amerykańskich, poch[odzenia] polskiego), 30 uczniów różnych szkół i inni.
W dniu 18 i w nocy z 18/19 bm. ujawniono w kraju 509 ulotek. Ulotki te zawierały krytykę przywódców partyjnych i rządowych oraz nawoływały do wrogich wystąpień lub solidarności z demonstrantami. W Warszawie ujawniono 293 ulotki, w tym kilkadziesiąt rozrzuconych na skrzyżowaniu ulic Marszałkowskiej i Widok, 46 na terenie VII Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego oraz 11 w Hucie „Warszawa”, na wydziałach kuźni, półwyrobów i ciągami. Pozostałe 216 ulotek ujawniono w woj[ewództwach]: wrocławskim - 59, rzeszowskim - 23, lubelskim - 21, koszalińskim - 20, krakowskim - 18.
Ponadto na terenie kraju ujawniono 130 wrogich napisów. Między innymi w woj[ewództwach] koszalińskim - 20, kieleckim i lubelskim - po 17, poznańskim, rzeszowskim i wrocławskim - po 10. Napisy te obok wezwań do demonstracji i strajków, np. w Zakładach Bawełnianych w Zambrowie (woj. białostockie), zawierały w większości hasła antypartyjne i antypaństwowe. Stwierdzono również nasyłanie anonimowych listów pogróżkowych do I sekretarza KP PZPR w Tomaszowie (woj. lubelskie) i członka Kółka Rolniczego w Milewie (woj. warszawskie) oraz telefonów pogróżkowych do mieszkań dyrektorów Zakładów „Żelbet” i Roszarń w Ełku (woj. białostockie) oraz redakcji „Głosu Koszalińskiego” i „Delikatesów” w Koszalinie.
Za wrogą działalność propagandową zatrzymano 117 osób. Ponadto zatrzymano 12 osób za rabunki i niszczenie mienia państwowego. Wśród nich prokurator powiatowy w Koszalinie aresztował L. B., M. M. i B. P. (lat 20, 29 i 23). W czasie rewizji odebrano im również różne wyroby jubilerskie, zegarki i inne przedmioty pochodzące z rabunku mienia w dniu 15 XII br. w czasie zajść w Gdańsku. Ponadto zatrzymano J. P., D. K. i B. D. (lat 22, 23 i 20), podejrzane o współudział w tym rabunku.
W KP MO w Kozienicach (woj. kieleckie) zatrzymano Z. K. (lat 27), u którego zakwestionowano biżuterie i inne towary tekstylne, pochodzące prawdopodobnie z rabunku na terenie Gdańska. Dochodzenie w toku.
Źródło: BEiA UOP, SPIS 154/14.
w: Grudzień 1970 w dokumentach MSW. Wybór, wstęp i opracowanie J. Eisler, Warszawa 2000, s. 77-81
[1] Ignacy Loga-Sowiński - członek Biura Politycznego i przewodniczący Centralnej Rady Związków Zawodowych.


Materiały 
