Szukając w szczecińskiej historii powojennej momentów, które w największym stopniu wpłynęły na uformowanie się „świadomości miejsca”, niemal zawsze wskazuje się na wydarzenia z grudnia 1970 r. Grudzień jest fenomenem – jednym z tzw. „polskich miesięcy”, pisanych niezmiennie
Robotnicze protesty, które wybuchły w kraju 25 czerwca 1976 r., były odpowiedzią na ogłoszoną dzień wcześniej, w sejmowym przemówieniu premiera rządu Peerelu Piotra Jaroszewicza, „propozycję” podwyżek cen na szereg artykułów spożywczych. Najbardziej znane zajścia miały
Ogłoszenie podwyżek gwałtownie pogorszyło już i tak nie najlepsze nastroje w szczecińskich zakładach pracy. Władze lokalne nie spodziewały się jednak wybuchu niezadowolenia, mimo docierających do nich sygnałów o planowanej na 17 grudnia demonstracji przeciw
Nie ma co owijać w bawełnę - z Edmundem Bałuką mamy dziś nie lada kłopot. Nigdy nie należał do aniołów. Mówiono i pisano o nim rzeczy najróżniejsze. Wiele z tego było prawdą, podczas gdy do wielu spraw rękę przyłożyli ludzie nieżyczliwi lub wprost wrodzy. To zresztą problem nienowy,