Ziemia "obiecana"
Na Pomorze Zachodnie przybywali – dobrowolnie lub z konieczności − ludzie, którzy widzieli tam dla siebie szansę na lepsze życie lub możliwość schronienia się przed prześladowaniami politycznymi, oraz tacy, którzy szukali tylko łatwego zarobku.
O kształcie terytorialnym powojennej Polski nie decydowali Polacy, ale Józef Stalin przy aprobacie zachodnich sojuszników. Najważniejsze decyzje zostały podjęte w trakcie spotkania Wielkiej Trójki w Poczdamie, na przełomie lipca i sierpnia 1945 roku. Na dzień przed zakończeniem obrad prezydent USA Harry Truman poinformował przebywającą na konferencji delegację polską, że byłe terytoria niemieckie na wschód od linii Odry i Nysy Łużyckiej „powinny znajdować się pod zarządem państwa polskiego” i „nie powinny być uważane za część radzieckiej strefy okupacyjnej Niemiec.”
Ostateczne decyzje zostały odłożone do przyszłej konferencji pokojowej...
Już przed konferencją w Poczdamie rozpoczęła się akcja zasiedlania i zagospodarowania ziem zachodnich, która trwała kilka lat. Tymczasem w kraju toczyła się walka o władzę, wprowadzane były gruntowne zmiany ustrojowe, a na świecie narastała zimna wojna. Każdego roku do Szczecina napływało po kilkadziesiąt tysięcy osób. Większość z nich pochodziła z centralnych ziem polskich, drugą co do wielkości grupę stanowili repatrianci z ziem, które weszły w skład ZSRR. Władze, kierując się polską racją stanu, zachęcały do osiedlania się na Pomorzu Zachodnim, organizując wielkie kampanie propagandowe, jak np. „Trzymamy straż nad Odrą”.
Na Pomorze Zachodnie przybywali – dobrowolnie lub z konieczności − ludzie, którzy widzieli tam dla siebie szansę na lepsze życie lub możliwość schronienia się przed prześladowaniami politycznymi, oraz tacy, którzy szukali tylko łatwego zarobku. W złożonej sytuacji politycznej nikt nie miał pewności, jaki będzie los nowych mieszkańców tych ziem. Czekały na nich trudne warunki życia i brak bezpieczeństwa, jednak większość z nich znalazła tu swój nowy dom.


Muzeum 
